• O NAS
  • BLOG
  • KONTAKT
poniedziałek, 26 stycznia 2026
Prawy Prosty EU
Brak wyniku
Zobacz wszystkie wyniki
NAPISZ DO NAS
  • PODCASTY
  • MEDIA SOCJALNE
  • POLSKA
  • UE
  • ŚWIAT
  • HISTORIA
  • GOSPODARKA
  • OPINIE
  • KULTURA
  • ZDROWIE
  • NAUKA
Prawy Prosty EU
  • PODCASTY
  • MEDIA SOCJALNE
  • POLSKA
  • UE
  • ŚWIAT
  • HISTORIA
  • GOSPODARKA
  • OPINIE
  • KULTURA
  • ZDROWIE
  • NAUKA
Brak wyniku
Zobacz wszystkie wyniki
PRAWY PROSTY EU
Strona główna POLSKA

Ostrożny Mercosur, lekkomyślna Bruksela. Jak Komisja robi z UE karykaturę demokracji

Umowa UE–Mercosur jest dziś najlepszym dowodem, że Bruksela coraz częściej nie pyta już „czy wolno”, tylko „jak to obejść”.

Prawy Prosty EU
26 stycznia 2026
A A
Udostępnij na FBUdostępnij na XWyślij przez WhatsappWyślij na e-mail

Zamrożenie ratyfikacji umowy UE–Mercosur przez Parlament Europejski nie powstrzymało Komisji Europejskiej przed przygotowaniami do jej tymczasowego stosowania. Prawne wybiegi, presja Berlina i marginalizowanie europosłów pokazują, w jakim stanie znalazła się dziś Unia Europejska – formalnie oparta na traktatach, faktycznie rządzona politycznym dyktatem najsilniejszych państw.

Więcej praworządności jest najwyraźniej w… krajach Mercosur. Choć umowa została podpisana, w Brazylii, Paragwaju i Urugwaju coraz częściej słychać głosy, że ratyfikacja powinna poczekać na opinię TSUE. W krajach Mercosur słychać pytanie, czy sensowne jest ratyfikowanie umowy, której fundamenty prawne mogą zostać zakwestionowane po drugiej stronie Atlantyku?

PRZECZYTAJ TAKŻE:

„Fryderyk wrócił do Kostrzyna!” Prowokacyjna uroczystość w granicznym mieście

„Fryderyk wrócił do Kostrzyna!” Prowokacyjna uroczystość w granicznym mieście

4 godziny temu
Aleksandra Fedorska o Niemczech, migracji i kulturze Islamskiej

Aleksandra Fedorska o Niemczech, migracji i kulturze islamskiej

5 miesięcy temu

Mercosur. Unia na skróty, demokracja w objazdach

Unia Europejska lubi opowiadać światu o praworządności. O standardach. O procedurach. O „europejskich wartościach”. Problem w tym, że gdy tylko te wartości zaczynają przeszkadzać w robieniu interesów – zwłaszcza interesów pod niemieckie potrzeby – są one składane na bok jak niepotrzebny balast.

Parlament mówi: sprawdźmy legalność. Komisja odpowiada: zastosujmy to i tak

Gdy Parlament Europejski zdecydował się skierować część umowy Mercosur do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, był to akt elementarnej odpowiedzialności. Europosłowie wskazali realne zagrożenie: mechanizmy, które mogą pozwolić państwom Ameryki Południowej podważać unijne prawo jako „barierę handlową”.

Innymi słowy – jeśli UE zechce podnieść normy środowiskowe, sanitarne czy pracownicze, może zostać postawiona przed arbitrażem. Suwerenność prawodawcza w zamian za tańszą wołowinę i rynek zbytu dla europejskich samochodów.

Reakcja Komisji Europejskiej? Spokój, opanowanie i… szukanie bocznego wejścia. Tymczasowe stosowanie umowy, korekta prawna, automatyczne mechanizmy – wszystko po to, by Parlament mógł sobie debatować, a handel i tak ruszył.

Demokracja? Owszem. Ale niech nie przeszkadza.

Choć umowa została podpisana, w Brazylii, Paragwaju i Urugwaju coraz częściej słychać głosy, że ratyfikacja powinna poczekać na opinię TSUE. Politycy i prawnicy w regionie zaczynają zadawać pytanie, które w Brukseli najwyraźniej nikogo już nie interesuje: co jeśli Trybunał uzna część mechanizmów za niezgodne z prawem UE?

Berlin naciska, Bruksela pochyla głowę

Nie trzeba być szczególnie dociekliwym, by zauważyć, skąd ten pośpiech. Kanclerz Friedrich Merz otwarcie domaga się tymczasowego stosowania umowy. Niemiecki przemysł motoryzacyjny i eksportowy nie zamierza czekać na wyroki sądów ani na nastroje europosłów.

I tu dochodzimy do sedna problemu: Unia Europejska coraz częściej funkcjonuje jak federacja interesów, a nie wspólnota prawa. Gdy największe państwo chce przyspieszyć – przyspiesza się. Gdy mniejsze protestują – tłumaczy im się, że „procedury na to pozwalają”. Francja, Polska, Austria, Irlandia, Węgry? Odnotowane. Belgia wstrzymana? Zrozumiane. Ale kierunek już wytyczono!

Ameryka Południowa patrzy uważniej, niż Bruksela by chciała

Paradoks sytuacji polega na tym, że więcej instytucjonalnej rozwagi wykazują dziś… państwa Mercosur niż opłacani z podatków Europejczyków urzędnicy KE!

Choć umowa została podpisana, w Brazylii, Paragwaju i Urugwaju coraz częściej słychać głosy, że ratyfikacja powinna poczekać na opinię TSUE. Politycy i prawnicy w regionie zaczynają zadawać pytanie, które w Brukseli najwyraźniej nikogo już nie interesuje: co jeśli Trybunał uzna część mechanizmów za niezgodne z prawem UE? Czy sensowne jest ratyfikowanie umowy, której fundamenty prawne mogą zostać zakwestionowane po drugiej stronie Atlantyku?

Nawet w Brazylii – kraju najbardziej zainteresowanym dostępem do rynku UE – pojawiają się obawy, że tymczasowe stosowanie porozumienia może skończyć się prawnym chaosem i politycznym konfliktem, jeśli TSUE wyda niekorzystną opinię. Ironia europejskiego losu! Kraje Ameryki Południowej wykazują więcej szacunku dla europejskich procedur niż Europejska Komisja.

Na tym tle wyróżnia się Argentyna, gdzie prezydent Javier Milei forsuje szybkie włączenie umowy do porządku obrad Kongresu. To ideologicznie spójne z jego libertariańskim podejściem do handlu i regulacji.

Ale właśnie dlatego obraz Mercosur nie jest jednolity. Część państw regionu nie chce brać odpowiedzialności za umowę, która w Europie sama została objęta prawnym znakiem zapytania.

Unia, która sama pogrąża swój autorytet

Jeśli Komisja Europejska zdecyduje się na tymczasowe stosowanie umowy wbrew Parlamentowi Europejskiemu i przed opinią TSUE, skutki będą długofalowe. Po pierwsze – Parlament zostanie zdegradowany do roli statysty. Po drugie – TSUE stanie się instytucją „po fakcie”, opiniującą coś, co już działa. Po trzecie – UE straci moralne prawo do pouczania kogokolwiek o praworządności.

Mercosur nie jest więc tylko umową handlową. To lustro, w którym odbija się dzisiejsza Unia: pośpieszna, nerwowa, gotowa naginać własne zasady, byle zdążyć przed wyrokiem sądu. I to jest problem znacznie większy niż cła na wino czy samochody.

Stracą Polacy i nasza gospodarka

Dla Polski umowa Mercosur nie jest abstrakcyjną debatą o wolnym handlu. To konkretne zagrożenie dla rolnictwa, które już dziś funkcjonuje pod presją Zielonego Ładu, rosnących kosztów energii i restrykcyjnych norm środowiskowych.

Otwarcie rynku na tanią wołowinę, drób czy cukier z Ameryki Południowej – produkowanej według standardów, których unijnym rolnikom stosować od dawna nie wolno – oznacza nierówną konkurencję sankcjonowaną polityczną decyzją. Polski rolnik ma spełniać coraz bardziej wyśrubowane wymagania, podczas gdy import spoza UE wjeżdża na rynek bez tych samych obciążeń. To nie jest wolny handel. To systemowy dumping regulacyjny.

Jeszcze groźniejszy jest jednak wymiar konstytucyjny. Tymczasowe stosowanie umowy Mercosur – bez zgody Parlamentu Europejskiego, a co za tym idzie bez realnej kontroli parlamentów narodowych, oznacza obejście procedur, na których opiera się także polski porządek konstytucyjny.

Polski Sejm ma prawo decydować, czy państwo godzi się na zobowiązania międzynarodowe wpływające na gospodarkę, bezpieczeństwo żywnościowe i suwerenność regulacyjną. Jeśli Bruksela wprowadza umowę tylnymi drzwiami, to odbiera to prawo nie tylko europosłom, ale także polskim obywatelom.

Dziś chodzi o Mercosur. Jutro może chodzić o każdą inną umowę, każde kolejne zobowiązanie, które „tymczasowo” zacznie obowiązywać, zanim ktokolwiek zdąży zapytać społeczeństwo o zdanie.

Jeśli Komisja Europejska zdecyduje się zlekceważyć oczekiwanie na opinię Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, będzie to sygnał jasny i czytelny: prawo obowiązuje tylko wtedy, gdy nie koliduje z interesem najsilniejszych.

Dla Polski oznacza to jedno: albo dziś głośno upomnimy się o swoje rolnictwo i konstytucyjne kompetencje, albo jutro będziemy już tylko rynkiem zbytu, bez realnego wpływu na decyzje podejmowane ponad naszymi głowami.

 

Fot. Charles Ricardo/Pixabay

Ostrożny Mercosur, lekkomyślna Bruksela. Jak Komisja robi z UE karykaturę demokracji -

Tagi: KOMISJA EUROPEJSKAMERCOSURNIEMCYPRAWORZĄDNOŚĆUNIA EUROPEJSKA
Poprzednia

W Słubicach rozpoczął się proces Roberta Bąkiewicza

Powiązane informacje

Zbiórka dla rodziny z Dziesławia. Dziennikarz uruchomił lawinę pomocy po emisji w TVP
WIADOMOŚCI

Zbiórka dla rodziny z Dziesławia. Dziennikarz uruchomił lawinę pomocy po emisji w TVP

Marek Poniedziałek
3 dni temu
Aleksandra Fedorska: Zderzenie cywilizacji i wyzwania migracyjne w Niemczech
PODCASTY

Aleksandra Fedorska: Zderzenie cywilizacji i wyzwania migracyjne w Niemczech

Krzysztof Chmielnik
6 miesięcy temu
Umowa USA-UE, rekonstrukcja rządu i zamach stanu [KOMENTARZ TYGODNIA]
PODCASTY

Umowa USA-UE, rekonstrukcja rządu i zamach stanu [KOMENTARZ TYGODNIA]

Adam Ruszczyńskii1 inny
6 miesięcy temu

POPULARNE

Z Collegium Humanum na intratną posadę. Edward Jakubowski dyrektorem Lubuskiego NFZ

Z Collegium Humanum na intratną posadę. Edward Jakubowski dyrektorem Lubuskiego NFZ

31 grudnia 2024
Tygodnik Niedziela udostępnia swoje zdigitalizowane archiwum online!

Tygodnik Niedziela udostępnia swoje zdigitalizowane archiwum online!

20 grudnia 2024
Czy Polska będzie polem III wojny światowej? Rozmowa z dr Marek Laskiewicz

Czy Polska będzie polem III wojny światowej? Rozmowa z dr. Markiem Laskiewiczem

15 lipca 2025
Systemowo zapomniani – Wacław Struszyński

Systemowo zapomniani – Wacław Struszyński

16 grudnia 2024
Ostrożny Mercosur, lekkomyślna Bruksela. Jak Komisja robi z UE karykaturę demokracji

Ostrożny Mercosur, lekkomyślna Bruksela. Jak Komisja robi z UE karykaturę demokracji

26 stycznia 2026

PODCASTY

Ludobójstwo zaplanowane czy spontaniczne? – Jacek Międlar o filmie „Sąsiedzi”

Ludobójstwo zaplanowane czy spontaniczne? – Jacek Międlar o filmie „Sąsiedzi”

16 lipca 2025
Siła entropii [FELIETON]

Siła entropii [FELIETON]

18 stycznia 2025
Dlaczego Polska edukacja musi przegrać przyszłość z Chinami [FELIETON]

Dlaczego Polska edukacja musi przegrać przyszłość z Chinami [FELIETON]

10 lipca 2025
Krystian Kamiński: Będziemy się męczyć z Tuskiem do 2027!

Krystian Kamiński: Będziemy się męczyć z Tuskiem do 2027!

10 lipca 2025

O nas

Prawy Prosty EU

Portal informacyjno-publicystyczny PrawyProsty.eu to miejsce stworzone dla tych, którzy cenią tradycyjne wartości i poszukują rzetelnych informacji z Polski i ze świata, przedstawionych w duchu konserwatywnym. Dostarczamy wiadomości, analizy oraz felietony, które rzucają światło na istotne wydarzenia i wyzwania współczesności – zawsze z perspektywy bliskiej naszym czytelnikom.

Obserwuj PRAWY PROSTY EU!

Na skróty

  • PODCASTY
  • MEDIA SOCJALNE
  • POLSKA
  • UE
  • ŚWIAT
  • HISTORIA
  • GOSPODARKA
  • OPINIE
  • KULTURA
  • ZDROWIE
  • NAUKA

Szybkie linki

  • WSZYSTKIE WPISY
  • O NAS
  • POLITYKA COOKIES
  • WSPÓŁPRACA
  • KONTAKT

Najnowsze

  • Ostrożny Mercosur, lekkomyślna Bruksela. Jak Komisja robi z UE karykaturę demokracji
  • W Słubicach rozpoczął się proces Roberta Bąkiewicza
  • „Fryderyk wrócił do Kostrzyna!” Prowokacyjna uroczystość w granicznym mieście
  • Dziś wielka polityczna akcja. Owsiak i politycy KO zbierają na kampanię i – jak zostanie – dla szpitali
  • Tyszkiewicz przeprasza Piotra Dudę za hejterski wpis. Przeprosiny opublikował o 2.00 w nocy

© 2024 PRAWY PROSTY EU | Prawa strona w prosty sposób. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Prawy Prosty EU
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyniku
Zobacz wszystkie wyniki
  • KONTAKT
  • PODCASTY
  • MEDIA SOCJALNE
  • POLSKA
  • UE
  • ŚWIAT
  • GOSPODARKA
  • OPINIE
  • ZDROWIE
  • NAUKA
NAPISZ DO NAS

© 2024 PRAWY PROSTY EU | Prawa strona w prosty sposób. Wszelkie prawa zastrzeżone.