Najpierw porodówki, potem przedszkola. Zawsze ten sam schemat: brak pieniędzy, zła demografia i słowo-wytrych, które ma uspokoić opinię publiczną – „optymalizacja”. Problem w tym, że za tym terminem bardzo często kryje się nie poprawa jakości usług publicznych, lecz ich cicha likwidacja.
Jak informuje „Rzeczpospolita” samorządy w całej Polsce szykują się do zamykania przedszkoli. Oficjalny powód? Fatalna demografia i coraz gorsza kondycja finansów gmin. Nieoficjalnie – kolejny etap zwijania usług publicznych, które jeszcze niedawno uznawaliśmy za oczywiste. Media opisują już konkretne decyzje w Warszawie, a podobne scenariusze rozważane są w wielu innych miastach.
Zielona Góra oficjalnie nie pozbywa się przedszkoli
W Zielonej Górze temat także wybrzmiał. Prezydent miasta, pytany o przyszłość przedszkoli, mówił na antenie Radia Index długo, lecz mało konkretnie. Padały hasła o „nowym modelu”, „walce z demografią” i – przede wszystkim – „optymalizacji”. Sami posłuchajcie!
Dalsza część tekstu pod wideo.
Nie padły natomiast odpowiedzi na pytania kluczowe dla rodziców: czy będzie nabór, czy placówki będą wygaszane, co stanie się z dyrektorami i czy dzieci nadal będą chodzić do tych samych budynków.
Platforma i déjà vu!
Dokładnie ten sam język słyszeliśmy przy zamykaniu oddziałów ginekologicznych, gdy kobiety w kilku na razie miejscach przeniesiono w myśl „optymalizacji usług medycznych” z rodzeniem na SOR-y. Tak samo tłumaczono kiedyś likwidację posterunków policji a także garnizonów wojskowych na wschodzie kraju – zawsze w imię „racjonalizacji” i „optymalizacji”.
W praktyce oznaczało to jedno: państwo było coraz dalej, a obywatel coraz bardziej zdany na siebie.
Rodzice nie potrzebują narracji ani korporacyjnych fraz z ust samorządowców. Potrzebują jasnej informacji i przewidywalności. Jasnej gry i jasnego przekazu zamiast dziwnych podchodów! Jak inaczej mają planować sobie życie w i tak niestabilnych przecież czasach?
Jeśli przyszłość dzieci opisuje się tym samym językiem, którym kiedyś usprawiedliwiano likwidację bezpieczeństwa i podstawowych usług publicznych, czy w jaki korporacje maksymalizują swoje zyski, to niepokój jest w pełni uzasadniony. Pytania padają – i mają prawo padać.
Panie Pabierowski! Stawką nie są tabelki w Excelu, lecz codzienne życie ludzi, którzy jednak decydują się na trud rodzicielstwa!
Kryzys demograficzny w Polsce i fatalny stereotyp rodziny w mediach
Aby pokonać kryzys demograficzny Polska potrzebuje kompleksowego podejścia, które uwzględnia zarówno realia ekonomiczne, ale i postawy społeczne. Proponowane działania obejmują...
Czytaj dalejDetails














![Pożegnanie z Unia Demokratyczną [FELIETON] 16 Pożegnanie z Unia Demokratyczną [FELIETON]](https://www.prawyprosty.eu/wp-content/uploads/2025/06/ZAKAZ-HD-Pozegnanie-z-UD-120x86.jpg)

