Sejm przyjął ustawę dotyczącą udziału Polski w unijnym instrumencie SAFE (Security Action for Europe). Za głosowało 236 posłów, przeciw 199, czterech wstrzymało się od głosu. Formalnie chodzi o dostęp do preferencyjnych, wieloletnich pożyczek na zbrojenia. Politycznie – o znacznie więcej.
SAFE to część unijnego planu „Readiness 2030”. Komisja Europejska pożycza pieniądze na rynkach kapitałowych, a następnie oferuje je państwom członkowskim jako długoterminowe, nisko oprocentowane kredyty – nawet na 45 lat. Polska może być największym beneficjentem – ok. 43,7 mld euro.
Rząd przedstawia to jako sukces. Premier Donald Tusk mówi wprost: to najtańsze możliwe finansowanie, realne oszczędności wobec kredytów rynkowych, przyspieszenie modernizacji armii i szansa dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Podkreśla, że weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy byłoby „niepowetowaną stratą”, a SAFE ma uzupełniać krajowe wydatki, nie je zastępować. Zapewnia też, że Polska nadal może kupować sprzęt z USA czy Korei Południowej za własne środki.
Jednak właśnie tu zaczynają się wątpliwości.
SAFE to nie grant, ale dług o nieznanym koszcie
SAFE nie jest funduszem bezzwrotnym. To eurokredyt spłacany przez dekady. Krytycy wskazują na ryzyko kursowe, koszty obsługi długu i fakt, że „tanie pieniądze” często wypierają finansowanie krajowe. Jeśli kolejne rządy uznają, że skoro jest unijny kredyt, to można ograniczyć finansowanie z budżetu.
Efekt netto programu SAFE dla bezpieczeństwa Polski może okazać się iluzoryczny. Za to dług pozostanie.
Ograniczenia zakupów w SAFE – mniej USA, więcej „Europy”
Warunki SAFE przewidują, że co najmniej 65% wartości sprzętu musi pochodzić z UE, EFTA lub Ukrainy. To element budowy „strategicznej autonomii” Unii i wzmocnienia europejskiego przemysłu obronnego.
Problem w tym, że Polska w ostatnich latach opierała modernizację armii głównie na sprzęcie z USA i Korei Południowej – Patriotach, HIMARS-ach, Abramsach, F-35, K2 czy K9. Krytycy obawiają się, że SAFE w praktyce będzie zachętą do przesuwania zakupów w stronę producentów francuskich czy niemieckich, nawet jeśli będą one mniej konkurencyjni technologicznie lub czasowo.
Dla państwa graniczącego z Rosją czas i interoperacyjność z armią USA nie są kategoriami czysto ekonomicznymi.
Mechanizm warunkowości w SAFE – cień doświadczeń z KPO
Najsilniejsze emocje budzi jednak nie kwestia sprzętu, lecz mechanizmu zatwierdzania i wypłaty środków. Plany inwestycyjne muszą zostać zaakceptowane przez Komisję Europejską, a środki wypłacane są w transzach. Obowiązywać ma w tym zakresie dobrze już Polakom znana „zasada warunkowości”, na stosowanie której zgodził się zresztą premier Mateusz Morawiecki, tłumacząc ją (pytanie czy tylko nam, czy też sobie), jako zasadę dotyczącą np. korupcji.
Polskie doświadczenie z Krajowym Planem Odbudowy, elementem unijnego programu po pandemii, pozostawiło tu głęboką nieufność. W czasie rządów Zjednoczonej Prawicy wypłata środków była blokowana przez Komisję kierowaną przez von der Leyen, mimo że część wymagań nie miała bezpośredniego związku z celami gospodarczymi programu. Środki odblokowano dopiero po zmianie władzy – jeszcze zanim dokonano jakiekolwiek zapowiadane w kampanii zmiany legislacyjne.
Dla sceptyków to dowód, że instrumenty finansowe UE mogą stać się narzędziem nacisku politycznego. Takim właśnie instrumentem może stać się SAFE.
Co stanie się po 2027 roku, jeśli w Polsce władzę obejmie rząd bardziej eurosceptyczny – albo, jak wolą inni, eurorealistyczny? Czy transze na sprzęt wojskowy mogą zostać uzależnione od sporów o sądy, media, prawo osób LGBT, czy inne polskie kwestie ustrojowe?
W przypadku KPO stawką była gospodarka. W przypadku SAFE stawką może być bezpieczeństwo państwa.
Presja na prezydenta, czyli weto dla SAFE jako zdrada
Ustawa trafi teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Konstytucyjnie ma on prawo ją zawetować – choć dziś nie ma przesądzonej decyzji. Wypowiedzi urzędników Kancelarii Prezydenta RP nie są jednoznaczne.
W debacie już jednak pojawiają się głosy sugerujące, że ewentualne weto byłoby działaniem „przeciw bezpieczeństwu Polski”. To argument, który ma wywołać emocje, zamiast zadawania pytań i poddawania programu SAFE racjonalnej ocenie i szerokiej debacie. Debacie, która w wielu krajach europejskich się odbyła.
Jednak najwyraźniej tylko w Polsce, zamiast szerszej i rzeczowej debaty mamy do czynienia z emocjonalnym szantażem. Sprowadzeniem złożonego sporu o mechanizmy finansowe i suwerenność do prostego hasła „kto przeciw SAFE, ten przeciw Polsce”.
SAFE to nie program rozwoju polskiego przemysłu
Analityk i publicysta Krzysztof Wojczal ocenia program SAFE jako narzędzie potencjalnie użyteczne, ale źle przedstawiane w debacie publicznej. Jego zdaniem nie powinno się go traktować jako programu do rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, bo ten można finansować z własnego długu w złotówkach, nad którym państwo ma większą kontrolę.
Wojczal zwraca uwagę na ryzyko zadłużania się w walucie obcej, zależność od kursu oraz długookresowy charakter zobowiązania (45 lat), choć przyznaje, że warunki pożyczki są elastyczne. W jego ocenie:
SAFE ma sens wyłącznie jako źródło finansowania zakupów w euro, których Polska nie jest w stanie zrealizować samodzielnie, np. nabycia zagranicznego know-how czy konkretnego sprzętu z rynku unijnego.
Najważniejsze jego zdaniem jest ocena potrzeb polskiej obronności:
„Trzeba konkretnie ustalić, czego potrzebujemy z rynku unijnego ile to będzie kosztowało i wydać tyle środków z SAFE na ile będzie to niezbędne, A NIE TYLE ILE SIĘ DA‼️”.
– czytamy we wpisie na portalu „X”.
SAFE ma korzyści, ale przedstawianie go jako program do rozwoju polskiego przemysłu to jakieś katastrofalne nieporozumienie, które może zaszkodzić temu programowi.
1⃣ Rozwój polskiego przemysłu można w całości sfinansować z własnego zadłużenia w PLN i nie potrzebujemy w tym… pic.twitter.com/pQJXFobTDP— Krzysztof Wojczal (@KWojczal) February 12, 2026
Jednocześnie zaznacza, że sam dostęp do SAFE jest wartością – lepiej go mieć i nie wykorzystać w pełni, niż potrzebować środków i nie mieć do nich dostępu. W ocenie Wojczala, dostęp do środków z SAFE może dać Polsce argumenty w rozmowach z USA:
„Właśnie z uwagi na istniejącą alternatywę, Amerykanie będą mieli więcej powodów do tego, by proponować bardziej atrakcyjne warunki na zakup ich sprzętu.”
Polska racja stanu
W sporze o program SAFE nie chodzi o to, czy Europa powinna się zbroić. W obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz odradzania się tendencji imperialistycznych w Rosji – to oczywiste. Spór dotyczy tego, kto ma decydować o polskiej armii i czy w newralgicznej dziedzinie obronności można wprowadzać mechanizmy politycznej warunkowości. Zdaniem licznych przeciwników, konstrukcja tego unijnego programu wytrąca Polsce z rąk decyzyjność w tak newralgicznej kwestii jak obronność i zbrojenia.
Rząd przekonuje, że SAFE to narzędzie, nie kajdany – że Polska zachowuje swobodę zakupów, a program jest szansą na rozwój krajowego przemysłu. Krytycy odpowiadają, że historia KPO pokazuje, iż formalne zapisy to jedno, a praktyka polityczna – drugie.
Dla państwa leżącego na wschodniej flance NATO bezpieczeństwo nie może stać się elementem gry politycznej ani dźwignią w sporach ideologicznych. Jakiekolwiek polityczne rozgrywanie kwestii obronnych z zewnątrz byłoby nie do pogodzenia z polską racją stanu.
Niezależnie od wszelkich sporów, w sprawach bezpieczeństwa państwo nie może pozwolić sobie na eksperymenty. A progam SAFE jest właśnie takim hojnie dofinansowanym eksperymentem.
![SAFE czy Un-SAFE? Gigantyczny dług bez kontroli i pytania o suwerenność [OPINIA] 2 SAFE czy Un-SAFE? Gigantyczny dług bez kontroli i pytania o suwerenność [OPINIA] -](https://www.prawyprosty.eu/wp-content/uploads/2024/11/xxa.png)
![SAFE czy Un-SAFE? Gigantyczny dług bez kontroli i pytania o suwerenność [OPINIA] 1 SAFE czy Un-SAFE? Gigantyczny dług bez kontroli i pytania o suwerenność](https://www.prawyprosty.eu/wp-content/uploads/2026/02/SAFE-un-SAFE-von-der-Layen-1140x570.jpg)





![SAFE czy Un-SAFE? Gigantyczny dług bez kontroli i pytania o suwerenność [OPINIA] 8 SAFE czy Un-SAFE? Gigantyczny dług bez kontroli i pytania o suwerenność](https://www.prawyprosty.eu/wp-content/uploads/2026/02/SAFE-un-SAFE-von-der-Layen-120x86.jpg)







![Pożegnanie z Unia Demokratyczną [FELIETON] 16 Pożegnanie z Unia Demokratyczną [FELIETON]](https://www.prawyprosty.eu/wp-content/uploads/2025/06/ZAKAZ-HD-Pozegnanie-z-UD-120x86.jpg)
